Nysa przez wieki nosiła piękny, dumny przydomek: „Śląski Rzym”. Nie bez powodu. Miasto przez ponad 200 lat było siedzibą biskupów wrocławskich, którzy – podobnie jak papieże w Wiecznym Mieście – budowali tu świątynie, pałace, szkoły i klasztory z rozmachem niemającym sobie równych w całym regionie. Efekt jest do dziś widoczny i odczuwalny: centrum Nysy to jedna z bogatszych architektonicznie przestrzeni miejskich na Dolnym Śląsku, z kościołami i budowlami z każdej epoki – od gotyku przez renesans i barok po historyzm XIX wieku. To miasto, które przez całe stulecia było centrum religijnym i kulturalnym dla całego śląskiego południa.
Nysa leży przy południowej granicy województwa dolnośląskiego i opolskiego, ok. 80 km na południe od Wrocławia. Dla wielu podróżników jest przystankiem tranzytowym w drodze do Kotliny Kłodzkiej lub Opolszczyzny. To poważny błąd – miasto zasługuje na co najmniej pół dnia poważnego zwiedzania, a dla miłośników architektury sakralnej i historii Kościoła na Śląsku – na cały dzień.
Biskupi wrocławscy i ich miasto – jak Nysa stała się „Śląskim Rzymem”
Historia Nysy jako centrum biskupiego sięga XIII wieku, gdy biskupi wrocławscy przenieśli tu część swojej siedziby i uczynili z miasta jeden z ważniejszych ośrodków swojej diecezji. Przez następne wieki Nysa rozwijała się jako miasto kościelne: budowano tu kościoły, klasztory, szkoły jezuickie i seminaria duchowne. W XVII i XVIII wieku, w złotym wieku kontrreformacji, Nysa stała się centrum duchowej odnowy i kościelnego mecenatu artystycznego.
Przydomek „Śląski Rzym” pojawia się w dokumentach już w XVII wieku i odnosi się przede wszystkim do gęstości budowli sakralnych: kilkanaście kościołów i klasztorów skupionych na stosunkowo niewielkim obszarze centrum to rzeczywiście proporcje godne Wiecznego Miasta. I podobnie jak w Rzymie, każda z tych budowli jest dziełem sztuki wartym oddzielnej uwagi.
Katedra Świętego Jakuba i Agnieszki – gotycka potęga
Gotycka Katedra pw. Świętych Apostołów Jakuba i Agnieszki to bez wątpienia najważniejszy zabytek Nysy i jeden z najcenniejszych kościołów gotyckich na Dolnym Śląsku. Budowana od XIV do XVI wieku, dorównuje rozmiarami i bogactwem wyposażenia wielu katedrom diecezjalnym – i biorąc pod uwagę historię Nysy jako centrum biskupiego, nie jest to przypadek.
Zewnętrzna bryła kościoła zachwyca przede wszystkim wieżą – smukłą, gotycką, sięgającą ponad 40 metrów i dominującą nad panoramą centrum. Ostrołukowe okna z kamiennymi maswerkami, schodkowe szczyty kaplic i bogata kamieniarska dekoracja portali tworzą zewnętrzne dzieło gotyckie godne katedry.
Wnętrze jest jeszcze bardziej imponujące. Czteronawowy układ z obejściem prezbiterium daje kościołowi wyjątkową przestronność. Gotyckie sklepienia gwiaździste obejmują całą nawę i prezbiterium, tworząc efekt gwiazdozbioru z kamienia. Liczba zabytkowych epitafiów i nagrobków jest zdumiewająca: katedra pełniła przez wieki funkcję miejsca pochówku biskupów wrocławskich, kanoników kapituły i znaczniejszych obywateli, a każdy z tych pochówków upamiętniony jest kamiennym epitafium lub płytą nagrobną. Ich łączna liczba szacowana jest na kilkaset obiektów z XIV–XVIII wieku.
Najcenniejsze obiekty artystyczne: późnogotycki tryptyk ołtarzowy z końca XV wieku z rzeźbionymi scenami ze Starego i Nowego Testamentu, renesansowy nagrobek biskupa Jakuba z Salzy z czerwonego marmuru (XVI wiek), stallach prezbiterialnych z gotyckim programem ikonograficznym i kolekcja sakralnych naczyń liturgicznych w skarbcu kościelnym.
Kościół Jezuitów pw. Świętego Piotra i Pawła – barokowy przepych kontrreformacji
Bezpośrednio obok gotyckiej katedry, jakby celowo skontrastowana z jej surowością, stoi kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła – jeden z najważniejszych kościołów barokowych na Dolnym Śląsku. Zaprojektowany przez jezuickich architektów i budowany w XVII–XVIII wieku, jest manifestem kontrreformacyjnej potęgi Kościoła: bogaty, pewny siebie, obliczony na zachwyt i podporządkowanie widza.
Fasada kościoła, z wolutowymi spływami, niszami z rzeźbami świętych, boniowaniem i gęstym detalem dekoracyjnym, jest jedną z najpiękniejszych barokowych fasad kościelnych w Polsce. Gdy stoisz naprzeciwko i patrzysz, czujesz dokładnie to, co architekt chciał, żebyś poczuł: małość wobec potęgi i piękna.
Wnętrze jest równie przytłaczające pozytywnie: freski na sklepieniu autorstwa prawdopodobnie Michaela Willmanna (jednego z najważniejszych malarzy barokowych Śląska) przedstawiają sceny z życia świętych patronów i apokaliptyczne wizje niebiańskiej chwały. Ołtarz główny ze złoconymi kolumnami i rzeźbami, stallach z drewnianą snycerką, marmurowe epitafia – to wnętrze kompletne, w którym każdy element spełnia swoje miejsce w większej kompozycji.
Kościół Franciszkanów i inne budowle sakralne
Nysa ma kilkanaście kościołów i kaplice wartych odwiedzenia. Kościół pw. Wniebowzięcia NMP (dawny franciszkański) z XIV–XVI wieku zachował gotyckie sklepienia i kilka zabytkowych rzeźb. Kaplica pw. Świętej Trójcy z XVII wieku to małe arcydzieło barokowej architektury centralnej. Kościół Bożego Ciała z XVII–XVIII wieku zachował kompletne barokowe wyposażenie.
Dla miłośników architektury sakralnej Nysa jest miejscem, w którym można spędzić cały dzień – idąc od kościoła do kościoła, próbując ogarnąć bogactwo artystyczne skumulowane tu przez siedem wieków kościelnego mecenatu.
Muzeum w Nysie i historia militarna
Nysa była przez wieki ważną twierdzą militarną – zarówno biskupią, jak i późniejszą pruską. Fortyfikacje bastionowe z XVII–XIX wieku otaczały centrum rozległym systemem umocnień. Dziś z tych fortyfikacji zachowały się fragmenty, w tym Brama Wrocławska z oryginalną wieżą bramną i kawałki murów bastionowych w okolicach centrum.
Muzeum w Nysie (w zabytkowej wieży) dokumentuje militarną historię miasta: oblężenia w XVIII-wiecznych wojnach śląskich (Prusacy pod Fryderykiem II kilkakrotnie atakowali Nysę), fortyfikacje i ich ewolucję. Ale muzeum dokumentuje też historię cywilną i kościelną – zbiory obejmują malarstwo, rzemiosło artystyczne i dokumenty związane z biskupim Nysą.
Rynek Nysy – odbudowa po wojnie
Centrum Nysy zostało poważnie zniszczone podczas II wojny światowej. Miasto wyzwolono dopiero w maju 1945 roku po wyjątkowo zaciętych walkach. Zniszczenia były ogromne: duża część centrum legła w gruzach. Odbudowa w stylu socrealistycznym lat 50. XX wieku nadała centrum charakter, który jest inny niż w historycznie zachowanych miastach jak Kłodzko czy Świdnica – ale który ma swój własny historyczny wymiar.
Kilka budowli przetrwało wojnę: ratusz (odbudowany), fragmenty kamienic przy Rynku i przede wszystkim kościoły, których grube mury okazały się trwalsze od cywilnej zabudowy. Rynek z fontanną Trytona z XVII wieku i kilkoma zachowanymi kamienicami tworzy przestrzeń, która mimo wszystko ma historyczny charakter.
Nysa kulinarnie i praktycznie
W Nysie i okolicach warto spróbować regionalnych specjałów. Okolice Kotliny Nyskiej słyną z produkcji jabłek – lokalny cider (jabłecznik) i przetwory owocowe są tu doskonałe. Kilka restauracji przy Rynku serwuje tradycyjne dania dolnośląskie: żurek, bigos, pierogi z różnymi farszami.
Nysa leży przy trasie z Wrocławia do Kłodzka (droga krajowa nr 46). Samochodem z Wrocławia ok. 1 godziny; z Kłodzka ok. 45 minut. Pociągiem z Wrocławia – ok. 1,5 godziny z kilkoma połączeniami dziennie. Centrum jest kompaktowe i można je zwiedzić pieszo.
Nysa to „Śląski Rzym”, który czeka na swoje odkrycie przez turystów przemieszczających się zbyt szybko przez region. Zatrzymaj się tu na pół dnia – i wróć do domu bogatszy o doświadczenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym.
0 komentarzy