Kiedy w 1913 roku wrocławski architekt Max Berg zakończył budowę Hali Stulecia, Europa nie wiedziała jeszcze, że patrzy na jeden z najważniejszych budynków XX wieku. Żelbetowa kopuła o średnicy 65 metrów i wysokości 42 metrów była wówczas największą tego typu konstrukcją na świecie – i przez wiele lat pozostawała bezkonkurencyjna. Stała się symbolem nowej epoki w architekturze: epoki, która odrzucała historyzm i ornament na rzecz czystej formy wynikającej z logiki konstrukcji i materiału. To był modernizm, zanim modernizm stał się modny.
Dziś Hala Stulecia (po niemiecku Jahrhunderthalle, po wojnie przemianowana na Halę Ludową, a po 1990 roku z powrotem na Halę Stulecia) jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. To jeden z zaledwie kilku polskich budynków wyróżnionych tym zaszczytnym tytułem i jedyny modernistyczny na tej liście. Odwiedzenie go jest obowiązkiem każdego, kto interesuje się architekturą, historią lub po prostu pięknem skali.
Max Berg – architekt i wizjoner
Max Berg (1870–1947) to jedna z ciekawszych postaci w historii europejskiej architektury początku XX wieku. Wrocławianin z wyboru, przez lata pełnił funkcję miejskiego radnego i głównego architekta Wrocławia, zanim zaprojektował swoje arcydzieło. Wykształcony w Niemczech, wchłonął lekcje Karla Schinkla, Gottfrieda Sempera i rozwijającego się modernizmu, ale wytworzył własny styl – syntetyczny, eksperymentalny i odważny.
Projekt Hali Stulecia był rewolucyjny. Berg odrzucił wszelkie historyczne ozdoby i referencje stylów architektonicznych. Jego budowla miała być czystym wyrazem możliwości nowego materiału: betonu zbrojonego. Inspiracją był Panteon w Rzymie (rotundowa forma z dziurą w suficie – oculusem) i wczesnochrześcijańskie bazyliki (centralna, koncentryczna przestrzeń), ale przetworzonych przez nowoczesną inżynierię w coś zupełnie nowego.
Berg pisał: „Budynek powinien wyrażać to, czym jest – nie udawać czegoś, czym nie jest”. Ta zasada widoczna jest w każdym detalu Hali: konstrukcja jest eksponowana, beton jest nagi, forma wynika z funkcji. To było niesłychanie rewolucyjne w 1913 roku.
Historia budowy – od cesarskiego zamówienia do UNESCO
Hala Stulecia powstała jako główna sala wystawiennicza Wystawy Ziem Śląskich, organizowanej we Wrocławiu w 1913 roku dla upamiętnienia setnej rocznicy „wojen wyzwoleńczych” – bitew z Napoleonem, zakończonych jego klęską pod Lipskiem. Cesarz Wilhelm II osobiście inaugurował wystawę. Dla Prus i Niemiec była to demonstracja siły, kultury i cywilizacyjnego postępu.
Budowa trwała zaledwie dwa lata (1911–1913), co jak na skalę obiektu jest tempem imponującym. Użyto ok. 15 000 ton betonu, 1200 ton żeliwa i 800 ton stali. Przy budowie pracowało kilkaset robotników. Kiedy budowla stanęła, prasa europejska pisała o niej ze zdumieniem – kopuła Watykanu jest z kamienia i ma 41,5 metra średnicy; Hala Stulecia jest z betonu i ma 65 metrów. To był gigantyczny skok technologiczny.
Przez XX wiek Hala Stulecia pełniła wiele funkcji: wystawienniczą, sportową, koncertową, widowiskową. W czasach PRL-u, jako Hala Ludowa, organizowano tu zjazdy partyjne, wystawy przemysłowe i masowe imprezy sportowe. Po 1989 roku wróciła do roli centrum kulturalnego i eventowego. W 2006 roku wpisana na Listę UNESCO – co było zwieńczeniem wieloletnich starań wrocławskich konserwatorów i historyków architektury.
Wnętrze hali – przestrzeń, która przytłacza i unosi
Wejście do wnętrza Hali Stulecia jest doświadczeniem, które zostaje w pamięci. Nieważne ile razy tu byłeś – kopuła wciąż robi wrażenie. 65 metrów średnicy, 42 metry wysokości. Sto okien rozlokowanych w czterech obiegach okrągłych wpuszcza naturalne światło, które zmienia się przez cały dzień, tworząc różne nastroje i atmosfery: rano chłodne i białe, po południu ciepłe i złote, wieczorem niemal dramatycznie kontrastowe.
Galerie obiegające wnętrze na trzech poziomach dodają przestrzeni wymiar wertykalny i uczłowieczają gigantyczną skalę. Betonowe łuki spinające kopułę z pierścieniem dolnym mają rytm niemal muzyczny. Całość działa jak instrument architektoniczny – przestrzeń, która reaguje na dźwięk, światło i obecność ludzi w sposób, którego nie da się zaprojektować w żadnym programie komputerowym.
Akustyka hali jest wyjątkowa: duże orkiestrowe brzmienie wypełnia przestrzeń naturalnie i równomiernie. Dlatego wielkie koncerty organizowane tu – od klasyki przez rock po muzykę elektroniczną – mają szczególny charakter. Artyści, którzy tu grali, często mówią o Hali Stulecia jako o jednym z najbardziej niezwykłych miejsc, gdzie kiedykolwiek występowali.
Iglica i Pergola – architektoniczne otoczenie hali
Tuż przy Hali Stulecia stoi Iglica – 96-metrowa stalowa igła wzniesiona w 1948 roku na Wystawę Ziem Odzyskanych. Zaprojektowana przez Stanisława Hempla, miała symbolizować polskość i nowoczesność Wrocławia po wojnie. Przez kilka lat Iglica była najwyższym elementem panoramy Wrocławia. Dziś jest jednym z charakterystycznych punktów orientacyjnych wschodniej części miasta.
Pergola Czterech Pór Roku, zaprojektowana jako przedłużenie ogrodów wystawowych, to kolumnada obiegająca okrągły dziedziniec z fontanną multimedialną. Latem wieczorami pokazy wody i światła przyciągają setki wrocławian i turystów. Wiosną i latem Pergola obsadzona jest różami i bluszczem – jeden z najbardziej fotograficznych zakątków Parku Szczytnikowskiego.
Ogród Japoński w Parku Szczytnickim
Park Szczytnicki otaczający Halę Stulecia to największy park Wrocławia i jeden z najpiękniejszych w Polsce. Ukryty w nim Ogród Japoński to jeden z trzech autentycznych japońskich ogrodów w Polsce, założony w 1913 roku przez japońskich ogrodników na potrzeby Wystawy Stulecia i gruntownie odrestaurowany w 2012 roku.
Ogród zaprojektowany jest według zasad japońskiej filozofii ogrodu: kamienne ścieżki, mostek nad stawem, bambusy, latarnie kamienne, strzeżona cisza i harmonia między wodą, kamieniem i roślinnością. Wiosną, gdy kwitną wiśnie i azalie, ogród zamienia się w bajkową przestrzeń – tłumy fotografów i spacerowiczów zbierają się tu każdego wieczoru. Wejście do ogrodu jest płatne, ale bilet jest symboliczny.
Hala Stulecia jako centrum wydarzeń
Hala Stulecia funkcjonuje dziś jako wielofunkcyjne centrum wydarzeń kulturalnych i sportowych. Przez cały rok organizowane są tu: wielkie koncerty muzyczne (od filharmonii po największe gwiazdy rocka i popu), targi branżowe, wystawy, konferencje i imprezy sportowe. W sezonie letnim część wydarzeń przenosi się do amfiteatru na Pergoli.
Dla turystów hala jest dostępna do zwiedzania indywidualnego – warto wejść, nawet gdy nie odbywa się żadne wydarzenie, by poczuć samą przestrzeń. Centrum informacji i ekspozycja dotycząca historii budynku mieści się w holu przy wejściu głównym.
Jak dojechać do Hali Stulecia?
Hala Stulecia leży we wschodniej części Wrocławia, ok. 4 km od Rynku. Tramwajem ze Śródmieścia – linia 2, 4, 10 lub 33, przystanek Hala Stulecia. Samochodem – parking przy hali jest duży i bezpłatny poza dniami imprez. Rowerem – ścieżki rowerowe prowadzą przez Park Szczytnicki od strony centrum.
Przy planowaniu wizyty warto sprawdzić program wydarzeń na stronie hali – trafienie na duży koncert jest doświadczeniem nieporównywalnie bogatszym niż zwiedzanie pustej przestrzeni. Ale pusta przestrzeń też ma swój niepowtarzalny urok.
Hala Stulecia to jedno z tych miejsc, które zmieniają twój stosunek do architektury. Po wizycie rozumiesz, dlaczego budynek może być dziełem sztuki – i dlaczego Wrocław jest tak wyjątkowym miastem.
0 komentarzy