Ostrów Tumski jest miejscem, gdzie Wrocław się zaczął. Nie metaforycznie, nie symbolicznie – dosłownie. Na tej wyspie pośrodku Odry, tam gdzie dziś stoją gotyckie kościoły i brukowane uliczki rozjaśniane wieczorami latarniami gazowymi, w IX lub X wieku wzniósł się gród plemienny Ślężan – punkt, od którego rozwinęło się jedno z najważniejszych miast w tej części Europy.
Tysiąc lat historii na kilkudziesięciu hektarach wyspy – to niesamowite zagęszczenie czasu i miejsca. Wchodząc na Ostrów Tumski, wchodzisz w przestrzeń, gdzie każdy kamień ma swoją metrykę, każda uliczka swoją legendę, a każdy kościół swoją wielowiekową narrację. I co ważne: to wszystko nie jest skansenem ani muzeum. To żywe miejsce, gdzie mieszkają ludzie i gdzie odprawiane są msze, gdzie zakochani wieszają kłódki na mostach i gdzie latarnik zapala lampy co wieczór ręcznie, jak robił to jego poprzednik sto lat temu.
Skąd wzięło się miasto na wyspie?
Ostrów – stare słowiańskie słowo oznaczające wyspę lub wysepkę otoczoną wodą – był idealnym miejscem do osiedlenia się z czysto militarnych powodów. Woda stanowiła naturalną barierę obronną, a sieć odnóg Odry tworzyła naturalny labirynt, przez który nieprzyjaciel musiał się przebijać. Pierwsi mieszkańcy tego miejsca rozumieli to doskonale.
W roku 1000, podczas słynnego zjazdu gnieźnieńskiego, cesarz Otton III i Bolesław Chrobry ustalili tu erygowanie biskupa wrocławskiego. To był moment, który zamienił militarny gród w centrum kościelnej administracji – i który zadecydował o wyjątkowym charakterze Ostrowa Tumskiego na następne tysiąc lat. Od tamtej pory wyspa była i pozostaje miejscem przede wszystkim duchowym: pełnym kościołów, klasztorów i kanonikatu, miejscem modlitwy i kontemplacji.
Fizycznie Ostrów Tumski nie jest już wyspą od XIX wieku, gdy ostatnie ramię Odry oddzielające go od lądu zostało zasypane dla potrzeb rosnącego miasta. Ale ten zabieg urbanistyczny nie zmienił duchowego charakteru miejsca. Granica między Ostrowem a resztą Wrocławia jest wciąż wyczuwalna – wkraczając na brukowane uliczki za mostem Tumskim, czuje się wyraźną zmianę rytmu, temperatury i atmosfery.
Katedra Świętego Jana Chrzciciela – tysiąc lat na tym samym miejscu
Gotycka Katedra pw. Świętego Jana Chrzciciela to dominanta Ostrowa Tumskiego i jeden z symboli całego Wrocławia. Jej dwie asymetryczne wieże – wysoka (91 metrów) i niższa (83 metry) – widoczne są z wielu punktów miasta i stanowią nieodłączny element jego panoramy.
Historia kościoła na tym miejscu jest tak stara jak samo biskupstwo wrocławskie. Pierwsza romańska katedra stanęła tu jeszcze w XI wieku. Jej kolejne wcielenia – romańskie, gotyckie, odbudowywane po pożarach i wojennych zniszczeniach – nakładały się na siebie przez stulecia. Obecna budowla pochodzi głównie z XIV–XVI wieku i jest jednym z najważniejszych przykładów gotyku śląskiego w Polsce.
Wnętrze katedry jest imponujące w swojej przestronności i bogactwie. Trójnawowy układ z obejściem prezbiterium, gotyckie sklepienia sięgające 21 metrów, liczne kaplice boczne z różnych epok i krypta z grobowcami biskupów wrocławskich tworzą wielowarstwową całość, którą można studiować godzinami. Szczególnie warte uwagi są: Kaplica Elektoralna (fundowana przez elektorów saskich w XVII wieku) z rzeźbiarskim przepychem dojrzałego baroku, Kaplica Mariacka z przepięknym renesansowym nagrobkiem biskupa Jana Turzona i gotyckie stallach w prezbiterium.
Wejście na platformę widokową jednej z wież to obowiązkowy punkt programu. 302 schodki prowadzą na wysokość ok. 55 metrów, skąd roztacza się panorama na Ostrów Tumski w całości, na krętą Odrę, Stare Miasto z sylwetami kościołów i w tle – zielone wzgórza Parku Szczytnikowskiego. O zachodzie słońca, gdy niebo nad Wrocławiem mieni się czerwienią i złotem, jest tu absolutnie hipnotyzująco.
Kościół Świętego Krzyża i Bartłomieja – unikalna konstrukcja dwupiętrowa
Mniej znany, ale równie fascynujący jest kościół pw. Świętego Krzyża i Bartłomieja – dwupiętrowa gotycka świątynia z XIV wieku, jedyna taka w Polsce. Dolny kościół (niższy, bardziej przytłoczony, z ciężkimi kolumnami) był przeznaczony dla kanoników z pobliskiej kapituły, górny – bardziej przestronny i jaśniejszy – dla zwykłych wiernych. Taki podział na dwa poziomy jednej budowli to rozwiązanie architektoniczne niezwykłe w skali Europy.
Zewnętrzna bryła kościoła z charakterystyczną wysoką wieżą i schodkowym szczytem to jeden z najpiękniejszych elementów sylwety Ostrowa Tumskiego. Wnętrze zachowało oryginalne gotyckie detale: sklepienia z gotyckim zdobieniem, kamienne płyty nagrobne i kilka zabytkowych epitafiów. Kościół jest zwykle otwarty w godzinach porannych i popołudniowych – warto sprawdzić aktualne godziny na stronie parafii.
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego – zielona oaza na wyspie
Bezpośrednio przy Ostrowie Tumskim, po drugiej stronie mostu Tumskiego na Wyspie Piasek, leży Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego – jeden z najstarszych i najpiękniejszych ogrodów botanicznych w Polsce, założony w 1811 roku. Na ponad 7,5 hektarach rośnie tu ponad 7500 gatunków i odmian roślin z całego świata.
Ogród podzielony jest na sekcje tematyczne: rośliny wodne, alpejskie, bambusowy gaj, rośliny lecznicze, kolekcja różaneczników i azalii (niesamowita w maju!), szklarnie z tropikalnymi gatunkami i staw z nenufarami. To miejsce, gdzie można spędzić spokojne godziny w cieniu starych drzew, a wiosną – absolutnie rozkwitające, gdy wszystko kwitnie jednocześnie i powietrze jest gęste od zapachów.
Most Tumski – most zakochanych i symbol romantycznego Wrocławia
Most Tumski, łączący Ostrów Tumski z Wyspą Piasek, jest prawdopodobnie najbardziej romantycznym mostem w Polsce. Stary, żelazny, z charakterystyczną kratownicą i ozdobnymi latarniami – sam w sobie jest piękny. Ale to nie architektura przyciąga tu pary z całego kraju i z zagranicy.
Tradycja wieszania kłódek na mostach jako symbolu miłości dotarła do Wrocławia prawdopodobnie z Włoch w latach 90. XX wieku. Dziś poręcze mostu Tumskiego pokryte są tysiącami kłódek wszelkich kształtów, rozmiarów i kolorów – od małych, skromnych zameczków po ozdobne kłódki z grawerowaniem i biżuteryjne cacka. Każda ma swój inicjały i datę. Razem tworzą coś w rodzaju zbiorowego pomnika miłości – pięknego i wzruszającego.
Widok z mostu Tumskiego na katedrę (szczególnie o zmierzchu) jest jednym z tych, które chce się zachować w pamięci. Warto stanąć tu o zachodzie słońca, gdy zapalają się latarnie i obie wieże katedry świecą złotem na tle nieba.
Latarnik – ostatni ręczny zapalacz latarni w Polsce
Ostrów Tumski jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie latarnie uliczne zapalane są ręcznie przez latarnika. To nie jest spektakl dla turystów ani rekonstrukcja historyczna – to rzeczywistość, która przetrwała po prostu dlatego, że nikt nie zdecydował się zainstalować automatycznych zapalników na tych oryginalnych latarniach gazowych.
Każdego wieczoru, kilkanaście minut po zachodzie słońca, latarnik wyrusza z małą zapałką i obchodzi całą wyspę, zapalając kolejne lampy. Obserwowanie tego rytuału – zwłaszcza jesienią, gdy poranki są mgliste i ciemnące się szybko niebo kontrastuje z ciepłym blaskiem kolejno zapalanych latarni – jest jednym z tych doświadczeń wrocławskich, które nie mają ceny.
Kościół Najświętszej Marii Panny na Piasku – wyspa przy wyspie
Bezpośrednio przy Ostrowie, na Wyspie Piasek (połączonej z Ostrowem małym mostem), stoi jeszcze jedna perła: gotycki kościół pw. Najświętszej Marii Panny, dawny klasztor augustianów, jeden z najważniejszych gotyckich kościołów Wrocławia. Wnętrze z charakterystycznym systemem sklepień gwiaździstych i kolekcją zabytkowych nagrobków jest absolutnie warte odwiedzenia.
Jak najlepiej zwiedzić Ostrów Tumski?
Ostrów Tumski można zwiedzić w dwie–trzy godziny, ale zdecydowanie warto zostać dłużej. Najlepsza strategia to: do południa – katedra (z wejściem na wieżę), kościół Świętego Krzyża i ogród botaniczny. Po południu – most Tumski, uliczka Katedralna i okolice, a o zmierzchu – spacer po zapaleniu latarni.
Wstęp do katedry jest bezpłatny, za wejście na wieżę obowiązuje symboliczna opłata. Ogród botaniczny jest płatny (bilet w cenie kilku złotych). Latarnie zapala się mniej więcej 20–30 minut po zachodzie słońca – sprawdź godziny zachodu przed wizytą.
Ostrów Tumski to Wrocław w najczystszym wydaniu: stary, spokojny, pełen historii i uderzająco piękny. Jedno z tych miejsc, do których się wraca.
0 komentarzy