Jest w Polsce miasto, gdzie największy drewniany kościół protestancki na świecie stoi zaledwie kilka kroków od gotyckiej katedry katolickiej – a pomiędzy nimi można usiąść w knajpie z piwem, którego tradycja sięga XIV wieku. To Świdnica, i to właśnie ten kontrast – między wielką historią a normalnym miasteczkiem z kawiarnią na Rynku – jest jej największym urokiem.
Świdnica leży 60 kilometrów na południe od Wrocławia, u podnóży Sudetów, i jest jednym z ważniejszych historycznych miast Dolnego Śląska. W średniowieczu była stolicą Księstwa Świdnickiego – jednego z najważniejszych państewek piastowskich na Śląsku. Gdy w XIV wieku zjednoczyła się z dynastią Luksemburgów, a potem Habsburgów, zachowała swój kulturowy i ekonomiczny znaczenie. Świdnica przez wieki słynęła z wyrobu sukna i warzenia piwa – obie te tradycje odcisnęły ślad w jej architekturze i historii.
Kościół Pokoju – cud drewnianej architektury sakralnej
Kościół Pokoju w Świdnicy jest jednym z dwóch zachowanych Kościołów Pokoju w Polsce (drugi stoi w Jaworze). Obydwa wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO w 2001 roku, co jest najwyższym możliwym uznaniem dla ich wyjątkowości i znaczenia dla dziedzictwa ludzkości.
Historia ich powstania jest zakorzeniona w religijnych konfliktach XVII-wiecznej Europy. Po wojnie trzydziestoletniej (1618-1648) pokój westfalski przyznał protestantom zamieszkałym na ziemiach habsburskich prawo do budowy kościołów – ale na surowych warunkach: musiały być zbudowane z materiałów nietrwałych (drewno, glina, słoma), bez kamiennych fundamentów, bez dzwonnic i bez żadnych umocnień. Miały stać co najwyżej rok.
Ku zaskoczeniu Habsburgów, budowniczowie stworzyli prawdziwe arcydzieła. Kościół Pokoju w Świdnicy, zbudowany w 1656-1657 roku, jest największą drewnianą budowlą sakralną w Europie i mieści ponad 7500 osób. Jego wnętrze to niezwykłe bogactwo: empory, czyli piętrowe galerie obiegające wnętrze na czterech poziomach, polichromia pokrywająca każdy centymetr ściany, sufitów i słupów, bogato rzeźbione ołtarze i ambona.
Stojąc wewnątrz i patrząc w górę, na kolejne poziomy emporów pełnych rzeźbionych balustradeń i malowideł, trudno uwierzyć, że to budowla z drewna i gliny. Efekt jest imponujący, wręcz przytłaczający w pozytywnym sensie – jak katedra gotycka, ale z drewna i w całkowicie innym stylu.
Warto przyjść na nabożeństwo – kościół wciąż jest czynną świątynią luterańską. Muzyka organowa rozbrzmiewająca w tym wnętrzu to doświadczenie, którego nie zapewnią słuchawki ani nagranie.
Katedra Wniebowzięcia NMP – gotycka perła Świdnicy
Kilka kroków od Kościoła Pokoju, na Rynku i w centrum starówki, góruje gotycka Katedra Wniebowzięcia NMP. Ta 14-wieczna świątynia jest jedną z najpiękniejszych kościołów gotyckich na Dolnym Śląsku, a jej smukłe wieże widoczne są z odległości wielu kilometrów.
Katedra budowana była od 1330 roku. Jej wnętrze imponuje przestronnością i bogactwem wyposażenia: gotyckie rzeźby nagrobne fundatorów, późnobarokowe ołtarze, stallach i ambona z wybitną snycerką, a przede wszystkim – organy, jedne z najpiękniejszych na Dolnym Śląsku. Najważniejszym eksponatem jest gotycki tryptyk ołtarzowy z końca XV wieku – dzieło o wyjątkowej wartości artystycznej i historycznej.
W podziemiach katedry kryje się lapidarium z nagrobkami świdnickiej szlachty i mieszczaństwa z XIV-XVII wieku. To rzadka okazja, by zobaczyć zachowane w dobrym stanie epitafia kamienne, które dokumentują historię miasta przez pryzmat jego mieszkańców.
Rynek świdnicki – historia w każdym kamieniu
Rynek świdnicki to serce miasta i jedno z najładniej zachowanych centrów małomiejskich na Dolnym Śląsku. Otaczają go kamienice z XV, XVI, XVII i XVIII wieku – każda z innym charakterem, każda z historią. Ratusz z XIV-wieczną wieżą zegarową jest domineją całości.
Szczególnie warte uwagi są: kamienica „Pod Złotą Koroną” z renesansowym portalem i zachowanymi sklepieniami, podcienia kamienicy „Pod Złotym Lwem” gdzie kupcy handlowali przez stulecia, i fontanna Neptuna – symbol władzy i bogactwa dawnej Świdnicy.
W kawiarniach i restauracjach przy Rynku serwuje się piwo. I to nie byle jakie piwo.
Świdnickie piwo – XIV-wieczna tradycja, która przetrwała
Świdnica to jedno z najstarszych miast piwowarskich w Polsce. Wzmianki o świdnickim piwie pojawiają się w dokumentach już w XIV wieku, a jego sława była tak wielka, że specjalne magazyny i wyszynki świdnickiego piwa działały w całym regionie – w tym słynna „Piwnica Świdnicka” we Wrocławiu, czyli piwnica ratuszowa, gdzie podawano świdnickie piwo. Ten lokal działa do dziś jako jeden z najstarszych restauracyjnych lokali w Polsce, z tradycją sięgającą 1273 roku.
Dlaczego świdnickie piwo było tak cenione? Lokalne źródła wody o wyjątkowej twardości i składzie mineralnym dawały browarnikom surowiec, który po fermentacji stawał się piwem o pełnym, złożonym smaku. Receptury i tradycja browarnicza przekazywane były z pokolenia na pokolenie.
Dziś w Świdnicy wciąż waży się piwo – regionalny browar kontynuuje tradycję, a degustacja świdnickiego piwa jest obowiązkowym punktem programu każdej wizyty. Warto szukać restauracji oferujących piwa rzemieślnicze produkowane w regionie.
Twierdza Świdnica – ślady pruskiej historii
Świdnica przez pewien czas była też miastem-twierdzą. W XVIII wieku Prusacy, po przejęciu Śląska od Habsburgów, wznieśli wokół miasta rozbudowany system fortyfikacji bastionowych. Choć większość umocnień rozebrano w XIX wieku, fragmenty fortyfikacji zachowały się w kilku miejscach na peryferiach starego miasta. Warto ich szukać – szczególnie interesujące są zachowane bramy i fragmenty murów przy dawnych rogatkach.
Klasztor franciszkanów – gotyckie wnętrza
Klasztor i kościół pw. Narodzenia NMP w Świdnicy to jeden z najstarszych i najpiękniejszych gotyckich kościołów mendykanckich na Dolnym Śląsku. Budowany od XIII wieku, jest dziś siedzibą wspólnoty franciszkańskiej. Wnętrze zachowało oryginalne gotyckie sklepienia i freski – rzadkość w Polsce, gdzie większość kościołów średniowiecznych uległa przebudowom w epoce baroku.
Świdnica praktycznie – jak i kiedy odwiedzić?
Świdnica leży 60 km na południe od Wrocławia – samochodem ok. 50 minut, pociągiem ok. 1 godziny z Wrocławia Głównego. Centrum jest kompaktowe i można je zwiedzić pieszo w jeden dzień. Warto połączyć wizytę w Świdnicy z pobliskim Jaworem (drugi Kościół Pokoju UNESCO) – oba miasta dzieli ok. 25 kilometrów.
Najlepszy czas na wizytę to lato i wczesna jesień – wtedy Kościół Pokoju jest otwarty z rozszerzonym programem zwiedzania i organizowane są koncerty muzyczne. Świdnica jest też warta wizyty podczas Festiwalu Muzyki Organowej w sierpniu.
Świdnica to Dolny Śląsk w pigułce: historia, kultura, architektura i tradycja, wszystko w zasięgu jednego dnia. Nie przepuszczaj tej okazji.
0 komentarzy